or There and Back Again with photographs

Posts in category Rodzinnie

Pieniny i Gorce – rodzinny wypa...

Pieniny i Gorce – rodzinny wypad z nutą wyzwania

Przygoda, wyzwanie – to rzeczowniki, które często pojawiają się w naszych rozmowach, gdy planujemy wspólne wyjazdy i tęsknie wspominamy półrocze miodowe. Naprawdę szkoda byłoby nam czasu na wylegiwanie sie w wygodnym hotelu, poza tym w ogóle by to nas nie zregenerowało. Czasem zazdroszczę osobom, które tak potrafią odpoczywać. Chociaż nie powiem, do fajnych knajp to […]

Wzdłuż Odry i Nysy – ciąg dalsz...

Wzdłuż Odry i Nysy – ciąg dalszy nastąpił

Druga połowa lipca, a ja tu o majówce, ale trasa rowerowa wzdłuż Odry i Nysy warta jest rozważenia również w kontekście urlopowym, czy później – wrześniowych studenckich wakacji. Dwa lata temu startowaliśmy z Jeleniej Góry i ze względu na pogodę skończyliśmy – ku naszemu nienasyceniu – w Kostrzynie nad Odrą. W tym roku zmieniliśmy kierunek; […]

California w południowym Tyrolu

California w południowym Tyrolu

Zaczęło się od maila. Mad i Ed napisali, że wybierają się do Europy i zamierzają wypożyczyć Volkswagena California. To małżeństwo emerytów z Seattle, których ogórkiem mieliśmy okazję jeździć po stanie Washington, a z którymi wciąż utrzymujemy kontakt. Udzieliła nam się ich ekscytacja tym samochodem, o którym wcześniej w zasadzie nie słyszeliśmy: że taki nowy Vanagon, […]

Coby nie było za wygodnie… Przy...

Coby nie było za wygodnie… Przyczepka-reaktywacja!

Tak jak pisałam w poprzednim poście – na naszych hiszpańskich wakacjach brakowało nam pola namiotowego i interakcji z innymi. Dlatego, gdy tylko odkryliśmy, że podróżowanie we trójkę nie jest takie trudne, postanowiliśmy zawiesić poprzeczkę trochę wyżej niż wynajmowane apartamenty  i tak stanęło na nocowaniu w przyczepie kempingowej moich rodziców. Patrzyliśmy na nią łakomym wzrokiem cały […]

Kulisy organizacji chrztu w Hiszpanii...

Kulisy organizacji chrztu w Hiszpanii, czyli pierwszy wyjazd we trójkę

Trzy lata szukaliśmy pretekstu, by wrócić do Malagi.  Korzystając z wymiany Erasmusa, spędziliśmy tam najlepszy rok naszych studiów, dlatego żywimy ogromny sentyment do tego imprezowego i turystycznego miasta. Gdy jeszcze byłam w ciąży Michał stwierdził: “a gdyby tak zorganizować w Maladze chrzest?’. Pomysł kontrowersyjny, dlatego musiał mnie nie mało przekonywać. Ustaliliśmy, że gdy z małym i […]

Archive

Subscribe

e-mail